*Natalia
"As long as you love me
We could be starving,
We could be homeless
We could be broke "
-joop - zbudzona I zaspana odebralam czyjes polaczenie
-hejka skarbie jak tam ? Jak sie czujesz ?
-Justin zartujesz ?! - spytalam zirytowana I jeszcze nie do konca obudzona
-z czym ?
- Justin kurwa jest 3;30 w nocy a ty dzwonisz zeby sie zapytac jak sie czuje ? -zadalam kolekne pytanie wkurzona ze ktos mnie wybudzil ze snu nawet jezeli byl to moj chlopak
- tak .... I .... tez cie milo slyszec kochanie
-ehemmmm
-ok to ja moze zadzwonie pozniej - powiedzial widzac ze nic nie wskora
-czasami masz zajebiste pomyslu kocham cie pa - I poslalam mu buziaka
-pa - zdarzylam jeszcze tylko uslyszec
Po czy rozlaczylqm sue rzucilam gdzies telefon I poszlam dalej spac
*Justin
Ok moze powinienem seri zadzwonic pozniej ... hmmm ... ale mi sie nudzi ...-pomyslalem nie wiedzac co se soba zrobic . Chodzilem po xalym pokoju hotelowym I raz napilem sie wina I patrzalem ktora godzina .Teraz wlavzylem telewizor ale I tak nic nie daje ... hmmmm wszystko jest juz zaplanowane wiecusze tylko czekac . A to jest najtrudniejsze . Nie moge sie doczekac kiedy ja zobacze kiedy usciskam jej idealne cialo , pocaluje jej gorace usta I spojze w jej piekne oczy . Kurwa co jest Justin ? Wez sie opanuj straciles dla niej glowe . O kurde dopiero 4; 10 "czemu w tej polsce czas tak po malu idzie " powiedzialem sam do siebie
Jeszcze 4 godziny I wyjezdzamy jakies 4, 5 jak ja zobacze kurwa ... moze powinnienem sie serio troche przespac ... wygladam jak potwor
Siagnalem buty I nue patrzac ze jestem w ciuchach polozylem sie w cieplutkim lozku przykrylem kocem I juz po sekundzie spalem jak male dziecko .
*Natalia
-skarbie spisz ? -uslyszalam glos mojej mamy
, I poczulam jak lekko mnie szturchnela . Nie w smaku ze ktos mnie budzi I zaspana podnioslam glowe ktora wczesniej schowana byla I poduszke
- Juz ni . Co jest ? Ktora godzina ?
-6 wstawaj I sie ubieraj zaraz przyjdzie alicja z mackiem
- teraz to na pewno nie wstane - zakrylam glowe poduszka I chcialam dalej spac
- wstawaj I to juz bo bedziesz miala na wszytsko kare - I zaczela mnie szturchac
- ok juz wstaje - podnioslam glos jak mialam juz dostyc po 2 minutach
Gdy mama wyszla z pokoju wstalam I podeszlam do szafy . Hmmmm co by tu ubrac ? Zdecydowalam sie na krotkie jeansowe spodenki , szara bluze z chicago bulls I conversy
- Natalia choc na dol!!! -krzykla moja mama
- przecierz juz ide - odkrzyknelam jej poirytowana
Podeszlam do lozka I wzielam moj telefon po czym zamknelam drzwi I zlecialam schodami na dol . Wszyscy juz czekali w salonie
-hej - powiedziala Alicja milym cieplym glosem - hejka -odpowiedzialam
Ten kutas nic sie nie odezwal
- A wiec przejdziemy do sedna skoro wszyscy juz sa - spojrzal na mnie - chcielibysmy wam powiedziec ze - w tym momencie Alicja chwycila go za reke I oparla glowe o jego ramie
- Jestem w ciazy - dokonczyla alicja. Mama zaczela sie cieszyc I tata tez. Wszyscy zaczeli im gratulowac. A ja .... co ja? Poczulam jakby ktos wbil mi noz w plecy
Alicja spojzala na mnie I powiedziala
- bedziesz ciocia. Cieszysz sie?
- serio akurat z nim?
- Natalia ja go kocham. Z kim innym mialabym miec dziecko?
- wiesz problem jest w tym ze ja wiem jakim typem chlopaka jest ten ciol - powiedzialam juz troche glosniej. W tym momencie drzwi sie otworzyly I weszedl Lukasz
- Hejka nie przeszkadzam? Natalia moglabys wyjsc na chwile ze mna na dwor?
- wlasciwie to bylam w trakcie. ..
-idz Natalia - mama nie dala mi skonczyc
- okey, okey - I skierowalam sie w strone drzwi wyjsciowych a toz za mna szedl Lukasz . Chwytajac za klamke jeszcze odwrocilam sie w strone Lukasz
- co jest tak wazne ?bo naprawde nie mam humoru na zarty czy cos takiego
-uwierz mi , nie porzalujesz - powiedzial z lekkim usmiechem na twarzy na co tylko wywinelam oczami I otworzym drzwi. Zobaczylam czarne auto z zaciemnionymi szybami. Nie wiedzialam co sie dzieje .Nagle uslyszalam jak ktos zaczyna spiewac. Ten glos byl taki perfekcyjny, I ja dobrze go znalam .Otworzyly sie drzwi I wyszedl z nich moj krol
" Oh oh, whenever you're not in my presence
It feels like I'm missin' my blessings, yeah
So I sleep through the daylight, stay awake all night
Till you're back again, oh yeah, yeah "
Podbieglam do niego jak najszybciej moglam I wskoczylam na niego , nogami oplatujac jego talie I sciskajac go mocno w moim ramionach jakby kto mial mi go zabrac . Justin zbilyl mnie mocno do siebie , po czym pusci mnie na dol zebym stanela . Patrzelismy sobie prosto w oczy . Justin objal swoimi rekami moja twarz , gladzil swoim kciukiem po moim policzku co powodowalo ze czulam soe bezpiecznie . Justin dal mi spojzenie pytajac czy moze I czym wsumal swoj jezyk do mojej buzi I dolikatnie zaczal mnie caloc co odwzajemnielam . Nagle przestal I powiedzial cos na co tak dlugo czekalam
-Jestes bezpieczba skarbie . Teraz sie toba zajme , wszystko bedzie dobrze . Kocham cie - te slowa sprawily ze odlecialam jakby z tego swiata . To bylo niesamowite
-tez cie kocham - odpowiedzialam po czym wtulilam sie w jego tors I on przyciaglam mnie do siebie mocnie , polozyl swoj podbrudek na mojej glowie I przytulil . To sprawilo ze ten dzien stal sie lepszy
~ a wiec nie mam juz tylr czasu na pisanie ;(
Rozdzial napisalam na zyczenie madzi ktora jeszcze przez 38 minut ma urodziny ♥ Kocham cie madzia wszystkiego bajlepszego :***
obwereujecie mna na twitterze @SmileBieber0103
Kocham was dobranoc ♥ ~