Na ile oceniasz mojego bloga ?!

niedziela, 30 czerwca 2013

Rozdzial 10


-ok, to idź się szykować na jutro mycha
-awwwwww nie mogę w to uwierzyć
-Believe – tyle odpowiedziała Natalia . Dały sobie buziaki w policzek , na pożegnanie , i Basia , poszła do swojego domu , a Natalia do swojego . Natalia kolejna noc nie mogła spać . Nie wierzyła w wszystko co się dzieje . Myślała , że to tylko sen , że jej się to śni , jak jak w każdą noc , prawie każdej belieber . Ale to nie był sen , to było prawdziwe życie . To co niedawno wydawało się dla niej niemożliwe , właśnie się działa . Każda Belieber marzy aby być z Justinem , aby móc z nim chociaż porozmawiać . Ale czy ktoś by pomyślał , że takie coś może się zdarzyć naprawdę ?? To jest jak sprawienie , żeby ryba zaczęła oddychać na powierzchni . W końcu zasnęła . Ale nawet w śnie Justin nie dawał jej ani chwili spokoju . Przed oczami widziała jego niesamowity uśmiech . Jego cudowną twarz . Słyszała jego anielski głos . Rano zbudziła się . Cała podekscytowana oczywiście . Musiała znowu powiedzieć mamie , że się wybiera gdzieś na noc :
-mamusiu mogę spać u Basi ?
-Co wy z nią knujecie , że tak często się z nią spotykasz ?
-Nic , naprawdę
-przestaję ci ufać
-dlaczego ?
-Widzę , że mnie oszukujesz
-nie oszukuję cię naprawdę – pierwszy raz podczas takie rozmowy Natalii poleciała łza z oka . Miała już dość oszukiwania wszystkich a szczególnie rodziny
-czemu płaczesz kochanie – zapytała mama , i przytuliła ją do siebie . Natalia miała ochotę jej wszystko powiedzieć , ale nie mogła , jeszcze nie , dlatego otarła łzę , i znowu skłamała :
-po prostu jest mi smutno , że mi już nie ufasz
-ok kochanie śpij dzisiaj u Basi – Natalia uśmiechnął się , ale wcale nie byłą szczęśliwa , musiała okłamać własną mamę , którą tak kochała . Nie wiedziała co się z nią dzieje . Ale ni chciała stracić też takie ważnej osoby jak Justin . 
Kolejny bardzo krótki rozdział :D nie mam za bardzo czasu pisać , ale tule zdołałam <3 może jutro napisze kolejny rozdział  :*** mam nadzieje , że dłuższy <3


sobota, 22 czerwca 2013

PRZREPRASZAM

Przepraszam , że teraz nic nie dodaje , ale nie mam czasu :(( bo mam dużo problemów :** Kocham Was <3

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Rozdzial 9

A więc macie tutaj kolejny krótki rozdział :p mam nadzieje , że się wam podoba :D Piszcie komentarze , bo mi się wtedy więcej chce pisać :p i morda mi się śmiej :D
ROZDZIAŁ 9
Była tam już w 5 minut , zapukała , do jej drzwi , otworzyła mama Natalii , i od razu powiedziała :
- ty po Natalie ?
- Tak
- ok wejdź już ją wołam
-dziękuje
I mama Natalii zawołała ja . Natalia była strasznie zamyślona , nie wiedziała co się dzieje . Natalia szybko się ubierała . Basi nie chciało się siedzieć w domu bo było fajnie ciepło na dworze , więc powiedział mamie Natalii , że ona idzie sobie usiąć przez domem . I tak zrobiła . Natalia zeszała , na dół , i mam powiedziała jej , że Basia czeka na nią przed domem . Natalia szybko wyszła . Otworzyła drzwi , i szybo poszła do Basi . Przytuliła się do niej najmocniej jak umiała , i łzy poleciały jej z oczu . Basia przytulała ją ale nie wiedziała co jest grane . Myślała , że Natalia tęskni za Justinem i powiedziała :
-nie płacz głupia , on mieszka w stanach , to nie ma sensu , ale on cie kocha , ciesz się
-to nie o to chodzi
-a o co ??
Natalia pokazała jej wejściówki na koncert w warszawie
-skąd to masz ?
-Od justina
-wysłał ci je ?
-Nie
-to co ?
-Dał mi je
-kiedy ? jak ? Osobiście ?
-Wczoraj , normalnie , tak osobiście
-czekaj nie kumam , jak wczoraj ??
-prosił , żeby nie gadać nikomu
-ale co ???
-Alfredo dał mi list jak dojechaliśmy – i Natalia wyjęła z torebki list , i dała go Basi . Basia czytała , z nie domierzeniem
-byłaś z nim na randce ??
-taak – z kiwnęła głową , i poleciała jej łza
-i ty płaczesz ??
-tak
-okk nie rozumiem
-bo on będzie miał jeszcze tylko 2 koncert w Polsce a potem jedzie
ooooo przykro mi , ale jestem pewna , że się jeszcze spotkacie - i przytuliła ją -
-mam taką nadzieje
-ejj a jak my pojedziemy do Wawy ?? i gdzie będziemy spać
-Justin wszystko załatwi
-aha ok – uśmiechnęła się – boże powiedziałam tylko zwykłe ok , na to , że bd blisko Justina , i on będzie załatwiał dla mnie transport , i nocleg , OMB co się za mną dzieje ? - haha i zaczęły się śmiać . Jak zwykle poszły na spacer . Obgadały cały plan co do jutrzejszego koncertu . Nie wiedziały jednak , że coś się -popsuje , że będzie to dla Justina trochę '' trudna decyzja ''