-ok, to idź się szykować na jutro mycha
-awwwwww nie mogę w to
uwierzyć
-Believe – tyle
odpowiedziała Natalia . Dały sobie buziaki w policzek , na
pożegnanie , i Basia , poszła do swojego domu , a Natalia do
swojego . Natalia kolejna noc nie mogła spać . Nie wierzyła w
wszystko co się dzieje . Myślała , że to tylko sen , że jej się
to śni , jak jak w każdą noc , prawie każdej belieber . Ale to
nie był sen , to było prawdziwe życie . To co niedawno wydawało
się dla niej niemożliwe , właśnie się działa . Każda Belieber
marzy aby być z Justinem , aby móc z nim chociaż
porozmawiać . Ale czy ktoś by pomyślał , że takie coś może
się zdarzyć naprawdę ?? To jest jak sprawienie , żeby ryba
zaczęła oddychać na powierzchni . W końcu zasnęła . Ale nawet
w śnie Justin nie dawał jej ani chwili spokoju . Przed oczami
widziała jego niesamowity uśmiech . Jego cudowną twarz . Słyszała
jego anielski głos . Rano zbudziła się . Cała podekscytowana
oczywiście . Musiała znowu powiedzieć mamie , że się wybiera
gdzieś na noc :
-mamusiu mogę spać u
Basi ?
-Co wy z nią knujecie ,
że tak często się z nią spotykasz ?
-Nic , naprawdę
-przestaję ci ufać
-dlaczego ?
-Widzę , że mnie
oszukujesz
-nie oszukuję cię
naprawdę – pierwszy raz podczas takie rozmowy Natalii poleciała
łza z oka . Miała już dość oszukiwania wszystkich a szczególnie
rodziny
-czemu płaczesz
kochanie – zapytała mama , i przytuliła ją do siebie . Natalia
miała ochotę jej wszystko powiedzieć , ale nie mogła , jeszcze
nie , dlatego otarła łzę , i znowu skłamała :
-po prostu jest mi
smutno , że mi już nie ufasz
-ok kochanie śpij
dzisiaj u Basi – Natalia uśmiechnął się , ale wcale nie byłą
szczęśliwa , musiała okłamać własną mamę , którą tak
kochała . Nie wiedziała co się z nią dzieje . Ale ni chciała
stracić też takie ważnej osoby jak Justin .
Kolejny bardzo krótki rozdział :D nie mam za bardzo czasu pisać , ale tule zdołałam <3 może jutro napisze kolejny rozdział :*** mam nadzieje , że dłuższy <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz