Na ile oceniasz mojego bloga ?!

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

ROZDZIAL 17

Mama Basie ( pani Agata ) . Nic sie nie odzywala , zreszta Natalia tez  . Nagle Natalii zaczal dzwonic telefon . To bal Justina , Natalia odebrala , i powiedziala aby chwilke poczekal . Przylozyla sluchawke , do ramienia , i zwrocila sie do pani Agaty :
- moge tu wysiasc ?
- napewno ?
- tak , chce sie przejsc i pomyslec troszke
- no dobrze , skoro tak chcesz . To czesc
-dowidzenia
i Natalia wyszla z auta . Powiedziala do Justina :
- No jestem kochanie
- no i jak to sie dowiedzieli ? skad oni maja te zdjecia i wgl , co jest grane ?
- tak samo jak ty nie w ... - w tym momencie zauwazyla 3 chlopakow . To bylszymon , pawel i ich kolega . natalia zaniemowila - iem
- cos sie stalo ? - Zapytal Justin
- nie , nie , wiesz musze konczyc , przepraszam zadzwon pozniej
-al ...- i nie zdarzyl dokonczyc zdania , poniewaz uslyszal , ze Natalia sie rozlaczyla . Co jesz grane ?! powiedzial sam do siebie . I zrobil dziwna mine . Zauwazyl to Scooter i spytal :
- co jest j.b ?
- nigdy nie zrozumie dziwczyn - i odeszedl
- ja tez nie - powiedzial juz sam do siebie pijac cole przez rulke - i ciebie chlopie tez nie - i poszedl w inna strone .
Wracajac do Natalii . - Podeszla do Szymona i powiedziala :
- ej kurwa co ty odpierdalasz ? nie idziesz do dziewczyny do szpitala ?
- nie moze mi dawac , to po co mam jezdzic ? - powiedzial i zasmial sie , i przybil kumpla pione
-  co prosze pedale ? kurwo to przez ciebie - i rzucila sie na niego z piesciami . Zlapal ja pawel z kolega . Nawet nie wiem jak on sie nazywal . Zaciagneli ja za mur . Niewiadomy kolega zaczal sie rozbierac i powiedzia :
- to teraz sie zabawimy slicznotko
Natalia baylo przerazona . Ciagle sie wyrywala , chciala krzyczec ale pawel  zatykal jej buzie . Zaczeli ja obmacywac . Natalia pomyslala , ze juz po niej . Ale zdazyla kopnac jednego i uderzyc innych i szybko uciec . Ledwo co biegla , ale musiala . Nie wiedziala co ma robic , gdie ma isc . Zauwazyla znajome auto . To bylo auto , jej znajomego mafiozy '' kosci '' uradowala sie . Podeszla do auta . I poweidziala :
- hej co tam ?
- hej , Natalia . Jak tam tata
- a dobrze a ty  ( on nie lubil , jak ktos mowil na niego pan :p )
- a wszystko ok . Co ty tu robisz ?
Natalia zobaczyla 3 chlopakow patrzacych na nia . Znowu poczula strach . Ktorego juz dawno nie czula . Mogla powiedziec wszystko kosci , ale za bardzo sie wstydzila . Powiedziala tylko :
- ej sluchaj mam pytanie .
- tak ?
- zawiozl bys mnie do Lukasza ?
- pewnie wsiadaj
Natalia wsiadla . Ulzylo jej . Ale ciagle mialo to wszystko przed oczami . Lza poleciala jej z oka . Kosc to zauwazyl :
- co jest ? cos sie stalo ?
- nie to tylko chlopak ,wiesz dziewczece sprawy - oklamala , bo musiala by mu wszystko opowiadac
- aha , hehe , rozumiem . Ok juz jestesmy
i zobaczyla dom Lukasza . Nawet nie wieddziala dlaczego pojechala okorat tam . Mysle , ze tylko mu mogla zaufac . Wysiadla i powiedziala :
- dziekuje , jestes bogiem
- hehe nie ma sprawy , pozdrow tate
- oczywiscie
i zamknela drzwi , a kosc odjechal . Natalia szybko . Weszla do klatki , i zaczela biec na 5 pietro , do domu Lukasza . Byla cala zaplakana ,  nogi miala jak z waty . Zadzwonila . A gdy tylko drzwi sie otworzyly Natalia zaslabla . Lukasz wzial ja na rece , i polozyl na kanapie w Salonie . Przyniosl jej , jej ulubiony sok pomaranczowy . Gdy Natalia sie napila przytulia mocno Lukasza zaczela plakac , i powiedziala :
- czy ja mam wypisane na czole , nieszczescie ?
- nie co sie stalo ? - Lukasz myslal , ze uslyszy , jak Naatalia sie obwinia , o Basie i wgl . Ale to co uslyszal bylo druzgoczace . Lukasz nie wiedzial co ma powiedziec . Przytulil Natalie i powiedzial :
- nie placz - ale sam nie mogl wstrzymac sie od placzu . Traktowal Natalie jak mlodsza siostre , ktorej nigdy nie mial . Od najmlodszych lat . - musisz powiedziec Justinowi bd ci lepiej
- nie nigdy , nie chce
- ok
- ide siku
- dobra
Gdy tylko Natalia wyszla Lukasz chwycil za jej telefon , i poszukal numeru od Justina , poniewaz uwazal , ze on powinien o tym wiedziec . Spisal numer , i odlozyl telefon , i akurat weszla Natalia :
- odwieziesz mnie do domu ?
- tak juz idziemy
i zalozyl bluze wzial kluczyki . I wyszli . Po drodze zawsze rozgadana Natalia , nic nie mowila , ale on ja rozumial . Dojechali . Natalia weszla jak zwykle na gore . Lukasz opowiedzial jej rozicom , co sie stalo . Mama Natali plakala i poszla do gory . Jej ojciec zaciskal zeby . Weszedl do gory i zwrocil , sie do corki wtulonej do matki :
- nie boj sie . Nic ci sie juz wiecej nie stanie . obiecuje kochanie . Ale musisz pojechac ze mna
- nwm czy chce
- prosze
- dobrze
I podeszla i przytulila sie do taty . Jej tata sciskal ja mocno . I probowal hamowac lzy . Weszli do auta Lukasza . Bylo to czarne Audii z zaciemnionymi szybami . Jezdzili po okolicy . Nagle zauwazyli Pawla , Szymona i ich kolege . Zatrzymali sie . Pierwszy wyszedl Lukasz :
 - Jak sie nazywasz ? - zwrocil sie do nieznajomego kolegi
- ja ? Sebastian - poweidzial uradowwany , ze czlowiek mafii zwraca sie do niego . I w tym momencie wyszedl ojciec Natalii . Sebasian , Pawel i Szymon , powiedzieli do niego :
- dzien dobry - razem zgranie . Nie wiedzieli , ze jest on ojcem Natalia . Stanal kolo Lukasza , i nagle wywalil ktoremus z glowki . Nawet nie bylo widac co i jak . Przejezdzajacy kolega Lukasza wlaczyl sie do bijatyki . Na koniec tata Natalia kazal jej wyjsc . Objal ja i powiedzial
- widzicie kurwy cwele zajebane ? znacie ja ? to moja corka jezeli ktos z was sproboje jeszcze raz tknac , to huje pourywam zrozumiano ? -powiedzial do ledwo przytomnych . Oni nawet nie umieli odpowiedziec . Na koniec Lukasz kopnal Sebastiana i oplul mowiac :
- ona jest dla mnie ja druga siostra rozumiesz huju ? tknij ja jeszcze raz , a bedziemy mniej grzeczni . To sie liczy do was wszystkich . Aha i radze nie isc na policjie , bo zrobicie sb klopotow , uwierzcie mi !!!!  - I wsidl do auta . I odjechali z piskiem opon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz