Na ile oceniasz mojego bloga ?!

piątek, 31 maja 2013

Rozdzial 8

ROZDZIAŁ 8
I pod wodą zaczął ją namiętnie całować . Nie mówię wcale , że ona tego nie chciała , wręcz przeciwnie . Zresztą , która belieber by nie chciała . Wypłynęli na powierzchnię , i patrzeli na siebie przez krótki moment , ale przerwała to Natalia mówiąc :
-jesteś niesamowity
i teraz to ona zaczęła go całować . Gdy skończyli pocałunek , znowu patrzeli na siebie przez chwilkę , ale Natalia po chwili , ochlapała Justina wodą i powiedziała :
- masz za swoje
-co zrobiłem ? - i uśmiechnął się
-trzeba było mnie nie wrzucać
-jesteś pewna , że chcesz ze mną zadrzeć ?
I pobiegł za nią i znowu wrzucił ją do wody . Przez cały czas świetnie się bawili , i wygłupiali . Zapomnieli o całym świecie . Nagle Justinowi zaczął dzwonić , usłyszała to Natalia , i powiedziała Justinowi , że telefon mu dzwoni . Wyszedł z wody , Natalia wyszła za nim . Spojrzał w telefon i nacisnął czerwoną słuchawkę . Natalia pyta :
-kto to był ?
-Nikt ważny
-kto ?
-Scooter
-czemu nie odebrałeś ?
-Bo tak fajnie mi się z tobą spędza ten czas , że nie chcę
-musisz już jechać ?
-Normalnie tak , ale nie chce
-musisz – podeszła do niego i przytuliła , go a on ją , spojrzała na niego – bo twoje beliebers – pocałowała go – będą jutro zawiedzione – znowu go pocałowała – jak się pomylisz czy coś – i jeszcze raz go pocałowała – bo nie zrobisz próby
-no ok , ale .... będziesz juto na moim koncercie ?
-Nie mogę on jest aż w warszawie , a poza tym nie mam biletu . Przykro mi
-ale ..... mam dla ciebie specjalne identyfikatory ,za kulisy .....i mogłabyś przyjechać , ze swoją przyjaciółką Barbarą
-ciekawa propozycja – pocałowała go – ale kochanie nie wiem czy wiesz ale ja nie mieszkam w warszawie , Barbara też nie , i nie mamy czym dojechać , i gdzie spać
-ok , o 17 przyjedzie po was Scooter . Załatwi wam nocleg w hotelu
-dlaczego ci tak na tym zależy ?
-Bo cię kocham i chcę cię mieć jak najdłużej , bo potem ...
-wyjedziesz zostawisz mnie , i nigdy się nie spotkamy , jak ktoś się o nas dowie , to powiesz , że mnie w ogóle nigdy nie spotkałeś i ....
-ciii – i pocałował ją – naprawdę tak myślisz , że jestem takim potworem ?
-Nie wiem już co myśleć Justin ja ja .....
-nie mów nic więcej , kocham cię , nie zranię cię . Obiecuje , że będziemy parą , że nie będziemy się musieli ukrywać
-czyli teraz nie jesteśmy parą , to dla ciebie teraz nic nie znaczy ?
-Znaczy dużo , jesteśmy parą , kocham cię Natalia – i znowu ją pocałował . Natalia powiedziała
-ok , ale teraz już jedźmy proszę , muszę powiedzieć Barbarze , że jedziemy juto do warszawy , i ja muszę się przygotować
-ok jedziemy
poszli do auta . Byli cami mokrzy , ale to nic . Dojechali pod miejsce gdzie odjeżdżali . Byli już na szczęście suszy . Natalia miała już wysiadać , ale nagle Justin zatrzymał ją i powiedział :
-kocham cie , tutaj są wejściówki , aha i dziękuje , za miły czas , pozwalasz mi być naprawdę sobą . -Dziękuje
-nie ma za co , też cię kocham
Natalia wyszła z auta . Justin patrzał jak ona idzie do domu . Było około 18:00 gdy weszła do domu . Była szczęśliwa . Mama zapytała się jej jak tylko weszła do domu :
-i co jak randka ?
-Dobrze.....właściwie , to świetnie
-wiesz my tutaj tak gadaliśmy sobie , i mówimy , że teraz pewnie przestaniesz być już tą belieber i tak za tym Justinem szaleć co ?
Przez chwilę milczała i po chwili powiedziała :
- właściwie , to nie wręcz przeciwnie – i poszła do pokoju . Zaraz napisała do Basi aby ta po nia przyszła . Basia chciała się dowiedzieć przez sms-a co jest takie ważne , ale Natalia nie chciała jej nic powiedzieć . Basia w końcu napisała '' ok już idę '' ponieważ chciała wiedzieć o co chodzi . Była ciekawa co się stało , ale szczerze mówiąc to nie spodziewała się czegoś takiego . Basia wyszła z domu w stronę mieszkania Natalii .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz