Na ile oceniasz mojego bloga ?!

piątek, 12 lipca 2013

Rozdzial 11

hejka , wiem , że długo nic nie dodawałam , i przepraszam <3 Macie tutaj za to następny rozdział <3


Dla niego zrobiłaby wszystko .
- Dziękuje mamo – otarła łzę , pocałowała mamę w policzek , i poszła do pokoju . Nie byłą bardzo szczęśliwa . Znaczy , cieszyła się na koncert , ale to całe ukrywanie i w ogóle , ją już przerastało . Nie za bardzo wiedziała , co ma robić , i co się z nią dzieje . Poszła do pokoju . Puściła płytę '' Believe '' , siedziała na facebooku , i twitterze . Cały czas oglądała swoje posty , że jej marzeniem jest móc chociaż zobaczyć Justina z daleka . I kolejna łza spłynęła po jej policzku . W tym momencie napisał Justin :
 '' Hej skarbie , jak się czujesz ? Jesteś już gotowa ? ''

Natalia : Dziękuje , czuję się dobrze . Tak jestem już gotowa , nie moge się już doczekać . Ale wiesz .... mam już dość oszukiwania wszystkich , To mnie trochę przerasta

Justin: Wiem kochanie , przepraszam , za niedługo wszystko się naprawi , obiecuje . Kocham Cię . Ktoś podjedzie , po was tam gdzie zawsze o 17:00

Natalia : Ok bd tam czekały . Też Cię kocham <3

Justin : Jestes moją księżniczkom <3

Natalia : :****
I skończyli pisać . Basia przyszła do Natalii , o 16:45 , żeby jeszcze dojść do miejsca spotkania . Doszły była godzina 16:55 . Nikogo nie było widać . Natalia pisze do Justina :
Hej skarbie przepraszam , że przeszkadzam ale jeszcze nikogo nie ma :(

Justin : zaraz się spytam Scootera o co chodzi .
*Na próbie , u Justina . Justin szuka Scootera . Znalazł go i pyta :
-ej Scooter kto pojechał po Natalie ?!
-O , fuck , przepraszam zapomniałem
-co ???!! scooter obiecałeś
-Przepraszam naprawdę . Trudno , teraz już nikt nie pojedzie , bo została tylko godzina
-mmmmmm................ to ja jadę
-Justin nie wygłupiaj się . Zawiedziesz twoich fanów
-nie bój się oni zrozumieją , daj mi kluczyki do jakiegoś auta
-Justin zastanów się – powiedział poważnie Scooter
-Już dawno to zrobiłem
I wziął kluczki do auta , i poszedł . Jechał jak najszybciej się dało .
*Natalia z Basią
Siedziały sb na krawężniku i czekały . Basia mówi :
-pewnie mu coś wypadło , i nikt nie przyjedzie
-zaraz ktoś na pewno przyjedzie
-Natalia , nie nie przyjedzie . Sorry ja muszę pomóc mamie – I zostawiła ją samom . Po 20 minutach Natalia nadal czeka siedzi , dostaje sms'a od Justina :
Skarbie już dojeżdżam . Przepraszam , że tak długo

Natalia zadzwoniła szybko do Basi :
-hejka Basia – i nagle usłyszała głos Justyny
-hejka
-z kim ty jesteś ?!
-Z nikim
-Basia nie kłam
-ok jestem z Justynom skoro Justin nie przyjechał – to zabolało Natalię najmocniej . Uważała ją za najlepszą przyjaciółkę . A ta zrobiła takie rzeczy , i jeszcze ten głupi tekst
-on właśnie jedzie , ale się nie fatyguj tutaj , sama sb pojadę , i wgl to się so mnie już więcej nie odzywaj – i Natalia się rozłączyła . W tym momencie podjechał Justin :
-Hej kochanie , przepraszam ale scooter zapomniał – Natalia wsiadła do auta nic się nie odzywając . Była smutna zapięła pasy . I odjechali . Justin strasznie się spieszył . I tak miał już jakieś 10 minut spóźnienia . Ale tak się martwił , o Natalię , że zapytał :
-co się stało ?!
-Nic – powiedziała oschle
-Przecież widzę , i dlaczego Nie ma Basi ?
-Bo jest suką , poszła sb z nową przyjaciółeczką , huje jej w dupe
-okey , nie martw się ja tu jestem
-dziękuj , i przepraszam , że tak się zachowuje , ale sam zrozum
-nic się nie stało . Kocham Cię
-Ja ciebie też

1 komentarz: